Archiwa z Marzec, 2015

Let’s fight !

Fuzja Settlerska

ConsejoDirectivoTemat opiszę tutaj, bo tak będzie najłatwiej dla nas wszystkich. Zainteresowanych proszę o kontakt w grze na maila, lub tutaj w kommentach. To co zaraz przeczytacie może wam się wydać zabawne, szczególnie, że pisze do was ktoś, kto gra w Setków parę dni, a wy macie na koncie całe miechy grania i stosy doświadczenia ale… spróbujcie przemyśleć temat z otwartym umysłem ; ) Tak więc chłopaki i dziewczyny z gildii Settlerskiej o dziwnej nazwie „PomocMarket”… Fajnie mi się z wami gra. Widzę, że jest kilka osób udzielających się na czacie, reszt milczy, ale pewnie gra aktywnie. Macie też jednak kilku ewidentnie nieaktywnych. Dostałem od was pomoc w postaci bufek i trochę surki. Super. Niestety przyszedł już czas na założenie własnej gildii, a co się z tym wiąże – będę musiał się odłączyć od was (i pewnie jedna, dwie, czy trzy osoby „ode mnie”, grające u was, przejdą do mnie, skoro gramy razem już od dłuższego czasu). I tu pytanie do was i oczywiście przede wszystkim do waszego szefa: Czy nie chcielibyście połączyć sił i zrobić fuzji ? Z tego co widzę, MariuszC nie ma za bardzo czasu na aktywne prowadzenie gildii, ale koncept wzajemnej pomocy ma podobny do mojego. Gdybyśmy połączyli siły, nasza „świeża krew” i doświadczenie z innych gierek pomogło by w pozyskiwaniu nowych, aktywnych graczy. Nieaktywni od was odpadli by pewnie drogą naturalnej selekcji (bo nie chciało by im się przenosić). Wasze doświadczenie na pewno przydało by się bardzo nam i pomogło by nowym, których zgarniemy. Wszystko wyglądało by mniej więcej tak:

  • Zakładam na siebie gildię o nazwie Gathering (z powodów wynikających z projektu, jaki uskuteczniamy, a o którym możecie poczytać na forum dostępnym w menu na górze tej strony. Po za tym dzięki temu mamy pewność, że gildia nie przepadnie, a gdy będzie trzeba, przekażę ją w odpowiednie ręce (o ile będzie taka potrzeba w ogóle)). Mogę wam dać zapewnienie, że gildia nie upadnie przez miesiące. Dlaczego – przeglądnijcie tego bloga dokładniej ; ) Nie jedną gildię już prowadzimy w ten sposób.
  • Założenie gildii będzie podobne do waszego – czyli wzajemna pomoc. Do tego będziemy się starali brać ludzi komunikatywnych. Mruki i osoby nie zainteresowane pomocą będziemy odrzucać z czasem i wymieniać na nowe (standardowo), tak by gildia rosła w siłę społecznie. Nie będzie natomiast ograniczeń co do levelu, płci, czy czegokolwiek innego (w granicach rozsądku).
  • Co do pomocy – jeszcze raz – oczywiście i jak najbardziej, ale z drugiej strony, nie chce by była to instytucja charytatywna. Chodzi też o to, by ludzie grający z nami używali głowy i sami potrafili z czasem zadbać o podstawowe zapasy sury. Powtarzalne żebry nie będą raczej mile widziane. Spory zastrzyk surki – spoko, szczególnie dla tych, którzy widać, że się starają. Mniejszy dla początkujących również, szczególnie, jeśli pomogą potem komuś innemu, lub samemu darczyńcy w innej formie. Jednak częste „kto da mi … coś tam ?”, „Wyślij mi Xk czegoś” będzie raczej ucinane. Na początku na drodze rozmowy i tłumaczenia, ale jeśli to nie pomoże… no cóż, standardowa procedura wydalnicza 😉
  • Gildia będzie posiadać standardowy regulamin, dot. kultury wypowiedzi, stosowania się do netykiety itp..
  • W Gildii będą również obowiązywać zasady związane z projektem The Gathering (ogólne info na forum, szczegółowe, dla ludzi, którzy dołączyli do projektu).
  • Na początku pewnie nie będziemy mieli dużo miejsc, chyba, że da się to szybko kupić za jakieś monety. Można by więc przesyłać ludzi stopniowo od tych najbardziej aktywnych (o ile się zgodzicie w ogóle na fuzję).
  • MariuszC z miejsca zostanie Członkiem Rady, od nas będę tam ja i 2 lub 3 graczy dodatkowo. Jak macie jeszcze kogoś u siebie, kto ewidentnie nadaje się na to stanowisko – dodamy go również. Rada w naszych gildiach to taki rodzaj „szefów”, którzy podejmują wspólnie najważniejsze decyzje, ale i starają się wspólnie wkładać trochę trudu by wszystko się kręciło sprawnie. Zazwyczaj jest nas od 5 do 7 osób, po to by gdy inni nie mają czasu – reszta dbała o całość.
  • Jeśli będziecie chcieli – na stronie wejściowej podamy info, że gildia jest efektem fuzji z wami (czyli wasza nazwa pozostanie w infie). Jeśli wam na tym nie zależy – takiej wiadomości nie będziemy dopisywać.
  • W razie czego dysponujemy narzędziami typu strona, forum, TS, zewnętrzny czat itp. bajerki pomocne w zarządzaniu (to raczej dla aktywnych i zainteresowanych jak pokazuje praktyka).
  • Wiadomo, wszystko zależy od MariuszaC i jego decyzji. Fajnie by jednak było, jeśli napiszcie w commentach tutaj co o tym myślicie (może być nawet anonimowo, jeśli obawiacie się czegoś ;P). Druga opcja – to info przez mail w grze.
  • Tak więc… co wy na to ? Fajnie by było razem pograć. Tak czy inaczej, my się odpalimy, bo zawsze tak to u nas działa. Dzięki waszemu doświadczeniu i naszej sprawdzonej metodyce spokojnie moglibyśmy się szybko stać naprawdę grubą gildią. No i fajnie jest u was, o czym przekonałem się przez te parę dni i szkoda by mi było nie grać z wami ; )

The Settlers Online PL – tak to się zaczęło.

 Settlers_Online_post_1Zapraszam do obejrzenia wstępniaka z gierki, do której dobrałem się zaledwie parę dni temu. Myślę, że jest naprawdę udana. Nie wymaga spiny, ale pozwala na kombinowanie. Bajeczna grafika działa kojąco na zmysły, a sama ekonomia w grze daje naprawdę niezły fun, przynajmniej na początku (co będzie dalej, zobaczymy). Gra jest oczywiście kontynuacją cyklu, który rozpoczęło „The Settlers” na Amisi w 1994 roku i trzeba przyznać, było przełomem jaki miał miejsce w grach, zarówno pod względem graficznym, jak i merytorycznym – gra powalała pod względem szczegółowości jak i naprawdę udanego, nowego sposobu patrzenia na rozgrywkę ekonomiczną połączoną z elementami strategicznymi. Przy okazji oczywiście – zapraszam wszystkich chętnych, szczególnie tych, którzy nie bardzo wiedzą co ze sobą zrobić po planowanym odłączeniu serwera goblińskiego. Grajmy dalej razem ; )

Gra: Settlers Online
rodzaj gry: Free to Play + micro-payment
tryb dostępu: via Browser
rodzaj video: Rzut Okiem + rozkmina
sytuacja: Jest kolorowo, rozbudowałem się trochę, ale bez pomyślunku większego jeszcze. Cała mapa już odkryta, poziom 23. Gram 3 dni.

Porady Goblińskie #12 (Ostatni odcinek)

Ostatni odcinek Poradnika Goblińskiego oddaję w wasze ręce. A właściwie waszym uszom i oczom. Było miło, ale się skończyło. Przy czym to nie ja kończę grę, ale kończy się ona sama ;(GK_pozegnanie_supportu Trudno powiedzieć co tak naprawdę jest przyczyną takiego stanu rzeczy. Wiadomo, chodzi o kasę. Trzeba utrzymać ekipę, trzeba utrzymać serwery, opłacić jakąś tam nikłą reklamę itp.. a chętnych do wydawania kaski jest niewielu. Dlaczego jednak właśnie tak ? Czy gra była za trudna / nudna (to nie moja opinia) ? Nawalił marketing, kiepska obsługa ze strony Supportu i niezbyt udane zarządzanie forum ? A może system „obsługi” idlerów i związany z tym brak akcji ? Tak czy inaczej, gra się kończy. Według mnie, z punktu widzenia ekonomii rozgrywki na tle innych browserówek wypadała bardzo dobrze. Brakowało kilku elementów, które prawdopodobnie nakręciły by to wszystko, ale cóż. Jej złożoność (chodź w sumie nie aż tak wielka, jak niektórym mogło by się wydawać) była dla mnie zaletą, nie wadą. Na szczęście przy okazji samego grania, poznaliśmy się z fajnymi ludźmi, którzy mam nadzieję zostaną w naszych szeregach na długo i przejdą razem z nami do kolejnych gier by wspólnie rozkminiać, odkrywać, rozwijać, handlować, podbijać, i tego typu przyjemnostki przeżywać ; ) Tym czasem, oto ostatni odcinek:

Aktualizacja poradnika Gothica…

Jeśli używaliście go wcześniej – teraz, dzięki Knurowi – część pierwsza jest znacznie wygodniejsza w użyciu ; )

Smutny koniec…

GK_last…ale oczywiście nie bloga ; ) Goblin Keeper za to oficjalnie zakończy swoje istnienie ostatniego dnia kwietnia 2015 roku. Szkoda, bo gra miała to coś… Oczywiście nie każdy był w stanie z niej to „wydobyć” i cieszyć się tym, ale przyznać trzeba, że pod względem ekonomicznym gierka potrafiła przynieść satysfakcję przy dobrym rozegraniu wszystkiego. Niestety miała też swoje wady, które prawdopodobnie przeważyły nad jej losem (system zarządzania idlerami). A może po prostu… była za trudna. Dziś ludzie lubią gry, które grają za nich, prowadzą jedną drogą i dają po gałach fajerwerkami. Cóż tam. Miło było z wami pograć ! Ci, których poznaliśmy w trakcie zabawy, a z którymi dogadujemy się fajnie – będą grać z nami w inne gry (mam nadzieję), reszta… przepadnie w niebycie, jak zawsze ; )

P.S. Kunr, czy ty mi wybaczysz ? ; P W weekend na 99,9% wrzucę aktualizację poradnika Gothicowego 😉

The Gathering…

Ruszamy z nowym projektem. No, może nie takim nowym, ponieważ starałem się realizować jego założenia drobnymi krokami od samego początku. Teraz zebrało się już kilku „wytrwałych i chętnych”, dzięki czemu możemy zacząć działać oficjalnie. Więcej informacji pojawi się prawdopodobnie wkrótce na blogu. A już teraz możecie się dowiedzieć o co chodzi na naszym forum (dostępnym na górze w menu ; ))

Ilu żołnierzy przypada na jedną budkę ?

Fruit ninja

Gothic – poradnik cz.2 (by Knur)

2. Idziemy na skręta

 

Dzisiaj zrobimy kilka zadań w SO, udamy się do obozu Bractwa i zachęcimy kilku pierwszych Baalów. Przyjmiemy zadania: Przyjęcie do obozu Bractwa, Nowi wyznawcy dla Bractwa, Receptura Bractwa, przyjmiemy i wykonamy zadania: Zastępstwo dla Ghorima, Miecz Świstaka, Przepis Snafa, Zaginiony Strażnik.


Rozmawiamy z Thorusem (możemy od razu pomarudzić o quest: Zadanie od Thorusa). Potem rozmawiamy z Diego (wszystkie opcje wykorzystujemy, dostajemy zadanie). Idziemy do Grahama po mapę. Teraz udajemy się najlepiej do Świstaka i robimy od niego questa. Jeżeli nabiliśmy już pierwszy lvl to można pójść do Diego i zwiększyć swoją siłę (niezależnie od tego kim chcemy zostać). Potem udajemy się do kowala, kupujemy od niego surową stal i robimy sobie niewykończony miecz (wsadzamy do pieca, potem na kowadło, do wody i na koniec ostrzymy). Teraz mamy pierwszą porządną broń i jesteśmy gotowi zrobić zadanie Zaginiony Strażnik i przy okazji Przepis Snafa. Przyjmujemy jeszcze zadanie od Dextera, gadamy ze Scattym, RączkąDustym. Teraz radzę iść do Baal Parveza i dać mu się zaprowadzić do obozu na bagnie.
Na miejscu rozmawiamy z jedną z pierwszych napotkanych osób – Lesterem. Prosimy go aby nas gdzieś zabrał (polecam kuźnię), po czym prosimy go o radę w sprawie przekonania Baal Namiba. Teraz możemy udać się do Cor Kaloma (jego laboratorium znajduje się na platformie). Rozmawiamy z nim w sprawie naszego członkostwa, po czym możemy ukraść recepturę Bractwa, (skrzynia po lewej). Teraz udajemy się za kuźnie, podchodzimy do Baal Tondrala, ten daje nam questa związanego z Dustym. Teraz idziemy do wschodniej części (jeśli się zgubimy, najlepiej iść mniej więcej w stronę bramy. Stamtąd, patrząc od bramy w prawo i platformą), gdzie nowicjusze coś tam gniotą. Wśród nich będzie Ghorim. Rozmawiamy z nim (stajemy przed nim i wciskamy przyciski rozmowy dopóki nie wstanie), po czym idziemy do bramy, rozmawiamy z Lesterem (jak należy, mamy się przypodobać Baalom!), potem z Baal Namibem, później idziemy w stronę kuźni, po drodze rozmawiamy z Joru i z jego uczniem – Melvinem. Teraz idziemy w stronę Cor Kaloma. Pod jego laboratorium gadamy z Fortunem, bierzemy ziele, a także (jeśli damy radę) bijemy Harloka, teraz wracamy do Ghorima, rozmawiamy z Baal Orunem, bierzemy kolejne zadanie, potem gadamy z Joru (dajemy ziele).

 

New Picture

Instrukcja jak bezpiecznie dojść do zbieraczy bagiennego ziela: po prawej jest wodospad, a po lewej jest most. Chwilę przed nim, po przeciwległej stronie rzeki jest grupa Balora (więc na wprost, patrząc na to zdjęcie, tyle, że tekstury się nie wczytują). Aby dotrzeć do grupy Virana, przechodzimy w poprzek mostu i płyniemy dalej rzeką, do miejsca, gdzie się owa rzeczka rozwidla (albo inna do niej wpada). Płyniemy w prawo (rozwidlenie jest średnio widoczne, prawa gałąź rzeczki może być ciężka do zauważenia) dopóki nie dotrzemy do grupki (po drodze powinniśmy spotkać krwiopijców).

Teraz idziemy na bagno. Jeżeli najpierw pójdziemy do części bardziej na południowym-zachodzie, to rozmawiamy z Balorem, bierzemy ziele i namiary za 50 bryłek rudy na Ciphera. Teraz idziemy na 2 stronę bagna (naokoło, bo błotne węże zjedzą nas na mniej niż pół ciosu), wybijamy spotkaną grupkę krwiopijców, po czym rozmawiamy z Viranem i zgadzamy się wybić wszędobylskie „komary”. Jedna grupka znajduje się po lewej (uwaga na Barierę), a druga po prawej (uwaga na węże). Teraz zdajemy raport Viranowi. Zadanie dokończymy poźniej. Dodatkowo, po wykonaniu zadania, będziemy mogli codziennie odbierać bagienne ziela od zbieraczy.


Jeżeli nie dałeś rady zrobić jakiegoś questa, to zrobisz go później, bez obaw, lista zadań znajduje się w odpowiednim dziale. Jako, że do obozu Bractwa będziemy wracać znacznie później, zadanie Nowi wyznawcy dla BractwaZbiory bagiennego ziela można zrobić kiedy indziej, żeby nie tracić czasu dla jednego questa.

Materiały dodatkowe: mapa Bractwa, mapa NO (są (powinny być) poniżej)

A teraz niech ktoś mi znajdzie zastępstwo dla mnie, a nie w kółko Ghorim i Ghorim, Ty buraku cukrowy , o mnie to nikt nie pomyśli xD. Do tego ten zapach Baal Parveza…, aż chmurka powstała…

New Picture (1)
A teraz co się stanie jak zaznaczymy to zdjęcie w Wordzie:

New Picture

kreeew

Materiały dodatkowe:

Mapa Nowego Obozu

New PictureUWAGA: JEŚLI JAKAŚ POSTAĆ NIE ZNAJDUJE SIĘ TAM GDZIE POWINNA, SPRAWDŹ PRZY BRĄZOWYM SŁONECZKU
Legenda do planu Nowego Obozu:
Czarna obwódka – karczma na jeziorze: Mordrag, Cipher, Senyan – przy ladzie, Baal Isidro – w kącie przy wejściu, Silas za ladą, Jeremiasz – w przybudówce, Wykidajła – przed wejściem
Żółta obwódka – kopiec rudy, żółtą linią oznaczono dojście do kopca (przerywana linia to przejście podziemne
Czerwona obwódka – siedziba magów wody
Niebieska obwódka – ryżowe pole
Brązowe słoneczko – tu będą się znajdować m.in. Cord i Gorn przed kontratakiem
Niebieska strzałka – do Wolnej Kopalni (mapa nie jest dokładna, nie pokazano ścieżki)
Pomarańczowa strzałka – do wyjścia z obozu (można oczywiście też odpłynąć jeziorkem, a później rzeką – mniejsza strzałka)
1. – Ryżowy Książę
2. – Lewus
3. – Horacy
4. – Krzykacz i jego chata (dopóki mu nie spuścimy lania)
5. – Cronos (zawsze się kręci przy kopcu)
6. – Saturas
7. – Lares (w budynku), Roscoe (przed budynkiem)
8. – Buster
9. – Baal Kagar
10. – Cord
11. – Lee (jeśli nie w 15), Orik
12. – Riordan
13. – Nefarius
14. – Jarvis
15. – Homer (dopóki nie zrobimy od niego questa)
16. – Kosa
17. – Gorn (w III rozdziale może się znajdować w starym klasztorze (miejsce gdzie jest kamień ogniskujący), przed kontraatakiem – przy słoneczku, później – przed / w kopalni (jeśli sami w niej jesteśmy))
18. – Topielec spod tamy (znajduje się na skale, tak konkretniej)
19. – Torlof
20. – Wilk
21. – Butch
22. – Klin
23. – Myxir
24. – Merdarion
25. – Sharky

Mapa obozu na bagnie:

New Picture (1)

Legenda do planu obozu na bagnie:
Niebieska obwódka – plac świątynny
Żółta obwódka – świątynia
Zielona obwódka – kuźnia (Darrion)
Pomarańczowa obwódka – plac ćwiczeń (Cor Angar, Gor Na Toth)
1. – Wejście do obozu (strażnik z zbroją: Przepaska)
2. – Lares (dopóki nie opuści bractwa), Baal Namib
3. – Baal Netbek
4. – Balor
5. – Viran
6. – Baal Cadar (dokładnie pod areną)
7. – Melvin, Joru
8. – Cor Na Drak (jeśli nie jest w Starej Kopalni)
9. – Talas
10. – Y’Berion
11. Cor Kalom, Caine (jeśli nie w 15), Fortuno (na dole, rozdaje codziennie 3 darmowe Mroki Północy), Harlok (dopóki nie przepędzimy)
12. Baal Tondral
13. – pozycja Cor Kaloma, Cor Angara i Y’Beriona w czasie rytuału
14. – Ghorim (później Harlok), Baal Orun
15. – Caine (na górze) (jeśli nie jest w 11)
16. – Baal Tyon

Powrót do góry

INFORMACJA

 
83 | 0,564