Archiwa kategorii ‘Other’

Kalkulator FoE – aktualizacja

Zaktualizowałem kalkulator handlowy. Informuje on teraz dodatkowo o wielkości zarobku lub korzyści jaką odniesie kupujący lub sprzedający. Do tego mamy trzy odrębne obszary, w zależności od tego czy sprzedaje się coś z epoki starszej, nowszej lub tej samej. Do kalkulatora możesz przejść tędy.

Przydatne narzędzie dla uczciwych

Pojawiła się zakładka „narzędzia” dla gry Forge of Empires. Dodaję tam kalkulator uczciwych ofert handlowych. Możesz przejść do kalkulatora na skróty.

Tadam Tadam

Dziś święto wiosny. Dosłownie i w przenośni właściwie. Przede wszystkim pojawia się tu kolejny wpis. Mało tego, nie zakończy się na nim, bo za chwil parę (czy tam godzin), wrzucę też i filmik. Znowu mi się zachciało tutaj coś dodać. To pewnie taki zryw wiosenny (oby nie tylko). Jak by się tu wyłgać… wpadłem do studni po prostu po ostatnim wpisie i jak się okazało, było tam przejście do jaskini… w jaskini były drzwi do labiryntu, a ja znowu nie mogłem się oprzeć… no i błądziłem, aż do teraz, kiedy to wypełzłem na światło dzienne i chodź nie bardzo wiem gdzie się znajduję, będę udawać, że wszystko jest w porządku 😉

A tak na serio – to przepraszam wszystkich, którzy wiązali z tym całym kramem jakieś nadzieję. W sumie to przepraszam, za tak długą przerwę i w sumie zerwanie kontaktu w paru gierkach, ale co do nadziei – były uzasadnione. Bo ja tu pewnie już zawsze będę coś dodawać… tylko z przerwami czasem … krótszymi… czasem dłuższymi 😉 Ogólnie po prostu się zmuliłem poprzednio. Grałam w za wiele rzeczy na razi i zbyt długo bez przerw. Nie należę raczej do grona tych szaleńców, którzy nawijają o grach zawodowo i ryją człowiekowi beret pustymi, aczkolwiek czasem efektownymi (podobno ;)) tekstami… ja tu po prostu robię filmiki w lepszy bądź gorszy sposób i do tego piszę tekst od czasu do czasu.

Ogólnie spróbuję znowu częściej tu coś dodawać. Mam też gierkę starą-nową (z perspektywy jej bytności w sieci) – (z mojej perspektywy, bo akurat trafiłem do niej przez zwykłą reklamę na jakiejś stronie). Co to za gierka ? Dowiecie się już w ciągu paru godzin. Postaram się też nagrywać lepsze treściowo filmiki i niezbyt długie…. no dobra, 3 – 5 najbliższych pewnie takimi nie będą, bo muszę się mocno postarać, ale może następne… Chociaż z drugiej strony szkoda mi czasu na obróbkę i te wszystkie przyciągające uwagę fajerwerki, które powinno się stosować.. wiem, że to zupełnie nie zgodne ze wszelkimi znanymi prawami promocji, ale cóż tam… zawsze dzięki temu będę mógł napisać, że jestem niszowy 😉

Może coś tam na ruszt…

…bo jak sami widzicie, miewam wielotygodniową czkawkę (potrawa z rusztu chyba tu nie pomoże). Blog jednak nie umarł, a przynajmniej jego autorzy dychają jakoś, pomimo wielu perypetii mogących pretendować do miana nie jednej ballady, jak i duchoty za oknem (gdzieś w Iranie ponoć w sobotę ma być ponad 70 C !). Dobra wiadomość jest natomiast taka, że jeśli ich i nas nie spopieli, postaramy się coś na bloga wrzucić w najbliższym czasie (czytaj w przyszłości bliżej nieokreślonej, z pełnym nadziei akcentem na „bliżej” i bez „nie-„). A skoro już mowa o „nie”, to nie bez powodu wspomniałem tutaj o autorach w liczbie mnogiej. Jeśli dobrze pójdzie (i przy okazji po drodze się nie zgubi), kolejne osoby być może dołączą swoje teksty do tego skromnego bloga. Po pierwsze – być może uda się nawiązać jakąś fajną współpracę z kimś, kto zaplątał się z nadzieją w mojej skrzynce (swoją drogą dawno nie odwiedzanej z braku czasu i zapewne „weny”). Po drugie – liczymy na Mysiaczą i Tedy’ego, z którymi aktualnie pocinam w Settlersach w jednej gildii. Być może pojawi się tu jakiś fajny poradniczek i kto wie, może sensowne recki kilku gier okraszone paroma screenami. Ostrzegam jednak niedoszłych autorów. Lubimy składne i logiczne teksty, z odrobiną dekadencji i przynajmniej standardowej wielkości wirem prysznicowym, który ma za zadanie nie tylko spływać rurami, ale i wciągać. Oczywiście teksty muszą być również pozbawione (o)błędów gramatycznych i ortograficznych (od czego jest korekcja w dzisiejszych edytorach … od tego ostatniego na pewno). Tak więc… wszyscy nabieramy powietrza i czekamy … albo lepiej je wypuśćmy, bo jak praktyka pokazuje, można by było się z tego czekania udusić.

Powrót do góry

INFORMACJA

 
65 | 1,029